Subskrybuj

Wszystko o Szymanowskim

„Był jednym z najbardziej niepospolitych ludzi, jakich ujrzała w swoim gronie Odrodzona Rzeczpospolita”, pisał Jarosław Iwaszkiewicz; „była to na pewno jedna z najhojniej przez naturę wyposażonych indywidualności, jakie wydał naród polski”, wspominał Stefan Kisielewski. Tymczasem w opinii publicznej Karol Szymanowski funkcjonuje jako „najwybitniejszy polski kompozytor po Chopinie” (w dodatku coraz częściej zagrożony przez Witolda Lutosławskiego), a to stawia go w mało komfortowej sytuacji.

Twórca polonezów, mazurków tudzież Larghetta z Koncertu fortepianowego f-moll wypełnia bowiem z nawiązką społeczne zapotrzebowanie na „muzykę wysoką”, a w panteonie narodowych wielkości tak przesłania młodszych kolegów, że nawet autorzy kolejnych filmów na temat jego romansu z George Sand nie dostrzegają (na szczęście dla autora Efebosa!), o ile bardziej ekscytująca byłaby biografia Szymanowskiego.

Szymanowski za życia inspirował literatów (Iwaszkiewicz – Sława i chwała, Witkacy – m.in. Nienasycenie, Sonata Belzebuba). Po śmierci stał się obiektem muzykologicznych studiów. Z analiz oraz interpretacji utworów, prób opisania jego miejsca w historii muzyki XX wieku, wspomnień tudzież biografii powstała całkiem pokaźna biblioteka, ale nawet na tym tle wydarzeniem jest monografia Teresy Chylińskiej opublikowana pod koniec 2008 roku przez krakowską oficynę Musica Iagellonica. Pół wieku badań owocujących wydaniami kolejnych partytur, pism…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Świat w roku 2025. Prognozy, nadzieje, obawy