Książka szwajcarskiego profesora Heinricha Wölfflina, ucznia Jacoba Burckhardta, należy do kanonicznych tytułów europejskiej humanistyki. Staraniem wydawnictwa słowo/obraz terytoria trafia do rąk polskiego czytelnika w przekładzie Danuty Hanulanki jako wznowienie wydania z 1962 roku, wzbogacone w ilustracje (niestety, czarno-białe) omawianych przez autora dzieł i pozbawione przedmowy prof. Lecha Kalinowskiego. Intrygujący wydaje się już sam główny tytuł książki – Podstawowe pojęcia historii sztuki. W potocznym rozumieniu ustalanie porządku pojęć nie kojarzy się bowiem z przedmiotem zainteresowań historyka sztuki. Nawet jeśli owe fundamentalne pojęcia dotyczą właśnie jego dziedziny, to – niezaznajomieni z tajnikami metody dyscypliny – gotowi jesteśmy uznać, że historyk sztuki dysponuje gotową siatką terminów, nazw i pojęć, które nakłada na przedmiot swoich badań lub stosownie do niego modyfikuje. W tym sensie rozważania o elementarnych pojęciach powierzylibyśmy jakiejś odrębnej nauce, służebnej wobec samej historii sztuki. Tymczasem ta ostatnia, gdy dochodzi w niej do prób najogólniejszego zdefiniowania kategorii takich jak: piękno, wrażenie estetyczne, styl, komizm, forma, płaszczyzna malarska, inspiracja artystyczna czy wpływ, nabiera intelektualnego rozmachu, a lektura poświęconego jej dzieła staje się frapującą przygodą…