Szmaty
Fot. Wydawnictwo Czarne
Magdalena Moskal czerwiec 2026

Jak przeżyłyśmy dzieciństwo

Z monstrualnej kupy szmat, ubrań z przygranicznych second handów rodzi się przejmująca opowieść o kobiecej solidarności, której zasięg jest mimo wszystko w patriarchalnym świecie mocno ograniczony

Artykuł z numeru

O czym śni Ameryka?

O czym śni Ameryka?

Czytaj także

Mięśnie mam od miłości

Kamila Dzika-Jurek

Napięty biceps matki

Ci, którzy znają Karolinę Lewestam z jej wspaniałych esejów dla „Pisma”, mogli się spodziewać, że w Szmatach nastąpi rozwinięcie poruszającego wątku z tekstu Lolita i starcy, w którym pisarka argumentuje, dlaczego dorośli mężczyźni u władzy nie powinni spać z nastolatkami, nawet za tzw. obopólną zgodą.

Zanim jednak dotrzemy do clou najnowszej książki, widzimy, jak wspaniale literacko się ona rozwija. Z monstrualnej kupy szmat, ubrań z przygranicznych second handów rodzi się przejmująca opowieść o kobiecej solidarności, której zasięg jest mimo wszystko w patriarchalnym świecie mocno ograniczony.

„Większość tej książki jest prawdą, część jest nieprawdą, a co do reszty – nie jestem pewna” – zastrzega na wstępie autorka.

Czytając historie o jowialnych ginekologach, molestujących dentystach i nauczycielach drapieżcach, zastanawiałam się: jak myśmy to wszystko przetrwały? Jak my – córki i matki córek, dawne dziewczynki i nastolatki – przeżyłyśmy nasze dzieciństwo i młodość? O czym musiałyśmy zapomnieć, żeby ośmielić się założyć własne rodziny?

„Posiadać córkę to tyle, co zdać się na los” – pisze Lewestam, sięgając równocześnie do mitu o Demeter i Korze. Zastanawia się, czy matki są w stanie uchronić córkę przed zdradliwym kwiatem, w sytuacji, gdy te nie chcą ich słuchać („dobrze wiem, co się działo z ich słowami – dusiły się w powietrzu […] jak zdychające ryby na pomoście”) i muszą doświadczyć życia na własnej skórze. Wiarygodność tej krótkiej opowieści sprawi, że będziecie ją czytać ze ściśniętym gardłem; jej literacki rozmach wzniesie codzienne cierpienia matek na poziom greckiej tragedii.

Karolina Lewestam, Szmaty, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2026, s. 168