Subskrybuj

Etyczne zagadnienia eugeniki

Czy osoba, której zaszczepiono określone cechy, będzie mogła uznać je za część swojej osobowości i określić siebie jako wolnego autora swoich czynów? Nie wiemy. Lecz właśnie ta niemożność udzielenia odpowiedzi budzi największy niepokój.

Wydaje mi się, że przed wszelkim filozofowaniem (…) trzeba dokonać istotnego wyboru: trzeba wybrać z tego, o czym myśleć można, to, o czym myśleć trzeba. A to, o czym myśleć trzeba, nie pochodzi u nas z kart książki, lecz z twarzy zaniepokojonego swym losem człowieka.

        (Ks. Józef Tischner)

Jedną z najbardziej doniosłych metafor opisujących ludzką kondycję jest metafora wędrówki, której początek i koniec okryte są tajemnicą. Paul Ricoeur pisał o śmierci jako o tajemnicy wielkiej i mrocznej. Tajemnicy, która zniewala i o której nie możemy powiedzieć nic ostatecznego. Prawda o początkach życia również pozostaje przed nami zakryta. Wciąż pytamy, jak to się stało, że z połączenia dwóch komórek powstaliśmy MY, przepełnieni życiem, absolutnie niepowtarzalni, i wciąż nie znajdujemy odpowiedzi.

Człowiek od zawsze pragnął przekraczać swoją ludzką ograniczoność; chciał zgłębić naturę świata, dowiedzieć się, kim jest. By osłonić swoją bezbronność, podporządkował sobie ziemię. Cały świat rzeczy, który stworzył, imponujące osiągnięcia nauki i techniki wyrastały z marzeń o wielkości i doskonałości. Także wielkie utopie, które tak bardzo pobudzały wyobraźnię i pociągały za sobą miliony, mają swe korzenie w pragnieniu, któremu najpełniejszy wyraz dał Platon w Państwie: by słabego i ułomnego człowieka przemienić w istotę lepszą i silniejszą. Mniej egoistyczną. Doskonalszą. Totalitaryzmy, które były próbą zmiany ludzkiej natury, zawsze kończyły się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Niepełnosprawni umysłowo uczą mądrości