Subskrybuj
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"

Papieże i kino

Nasze wyobrażenie o urzędzie papieża w dużej mierze tworzy dziś popkultura. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się, jak kształtowały się relacje między światem filmu i Watykanem. Co papieże sądzili o kinie? Jak filmowcy postrzegali rzeczywistość „za Spiżową Bramą”?

1. Kino szybko zainteresowało się papiestwem. Już w 1896 r. (rok po symbolicznej dacie wynalezienia kinematografu) operator braci Lumière we Włoszech Vittorio Calcina otrzymał zgodę na sfilmowanie papieża Leona XIII. Na dostępnym w internecie dwuminutowym materiale można zobaczyć papieża wykonującego gest błogosławieństwa, jadącego karetą i spotykającego się z dostojnikami.

Jako nowy wynalazek kino budziło w Kościele tak nadzieję, jak i obawę. Jak pokazują jednak papieskie dokumenty – ta druga przeważała. W 1936 r. wydana została poświęcona w całości filmowi encyklika Piusa XI Vigilanti cura. Papież dostrzegał potencjał kina – dobre…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ostatni tacy papieże