Subskrybuj
fot. Jerzy Dudek_Dzień Dobry TVN_East News
fot. Jerzy Dudek_Dzień Dobry TVN_East News
Dziennikarka dwukrotnie nominowana do nagrody Grand Press w kategorii wywiad, redaktorka
Fotoreporter, relacjonował konflikty zbrojne m.in. w Libanie, Iraku, Afganistanie oraz w Ukrainie. Osobisty fotograf Bronisława Komorowskiego w czasie jego prezydentury. Jeden z najczęściej nagradzanych polskich fotoreporterów – laureat World Press Photo, w 2024 r. otrzymał...

Czy jestem gotowy być skurwysynem

Czasem fotoreporter usłyszy, że „każdy by chciał takiego życia”, bo to przygoda i dużo wolności twórczej. Ale tak może powiedzieć tylko ktoś, kto nie zna konsekwencji. Relacjonując wojnę, pracuje się nieustannie, a gdy wszyscy uciekają, ty zostajesz i działasz sprzecznie z ludzkim instynktem

Bardzo ładne zdjęcia.

Dziękuję, staram się.

Czy fotografia wojenna powinna być ładna?

Estetyka nie jest moim celem, ale jeśli chcesz, żeby ludzie patrzyli na twoje zdjęcia, to tak, muszą być w jakimś sensie ładne. Mnie jednak zależy przede wszystkim na tym, żeby poruszały. Dobre zdjęcie to zdjęcie emocjonalne.

Można się tego nauczyć?

Fotografia to czysta praktyka, patrzenia można się nauczyć. Techniczne rzeczy – czas, przesłona, czułość i ogniskowa, kadrowanie – są do opanowania w godzinę, reszta to kwestia treningu oka. Robisz zdjęcia i patrzysz, co na ciebie działa. I dużo podglądasz innych: chodzisz na wystawy fotograficzne i do galerii sztuki. I robisz zdjęcia, robisz zdjęcia, robisz zdjęcia… Nie raz w tygodniu, nie przez wyznaczone dwie godziny dziennie. Ciągle. Wszystko jest kwestią treningu i myślenia, dlaczego fotografujesz akurat w ten sposób. No i musisz mieć czas na ludzi.

Co to znaczy?

Żeby ktoś się otworzył, musisz zbudować z nim jakąkolwiek relację. Nikt nie wpuści do domu, nawet zrujnowanego, kogoś zupełnie obcego. Nikt się nie otworzy, nie opowie swojej historii, nie odpowie na trudne pytania, jeśli wcześniej nie dasz mu swojej uwagi i swojego czasu.

I chyba nikt w naprawdę trudnej dla siebie chwili nie zagra przed obcym fotografem na fortepianie… Jak powstało zdjęcie, które w 2022 r. zwyciężyło w konkursie Grand Press Photo?

Jest początek marca, w Białej Cerkwi, miejscowości 80 km na południe od Kijowa, panuje względny spokój, bo w pobliżu nie przebiega linia frontu, do najbliższych Rosjan jest ze 100 km.

Irinę Maniukinę spotkałem chwilę po bombardowaniu. Poprosiłem tylko, żeby pokazała mi wnętrze swojego mieszkania, które godzinę wcześniej było celem rosyjskiego ataku. Chodziliśmy od pokoju do pokoju, stąpając po gruzach i rozbitym szkle, i nagle podeszła do pokrytego grubym kurzem fortepianu. Chyba jeszcze była w szoku i trudno się dziwić: stoisz sobie spokojnie w kuchni, robisz kawę i nagle kawał domu wylatuje w powietrze. Wszystkie okna tracą szyby, frontowa fasada zaczyna się palić, a gdy godzinę później pożar jest już ugaszony, a tobie udało się wyciągnąć córce wszystkie kawałki szkła z jej karku, po mieszkaniu zaczyna hulać wiatr, nagle wszędzie robi się zimno, a ty wiesz, że twoje życie, mimo że wciąż trwa, właśnie się zawaliło. „Nic…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze: Czego szukamy na końcach świata?