Il. Adam Kosik
Sylwia Czubkowska listopad 2025

Chińska fala

To już nie Instytuty Konfucjusza czy pandy wypożyczane do ogrodów zoologicznych. Dziś Chiny zdobywają przyjaciół za pomocą innowacji, wiralowych produktów i sukcesów w popkulturze. Tak wyłania się obraz państwa nowoczesnego, modnego, któremu zazdrości cały Zachód. A prawa człowieka, sytuacja Ujgurów czy wszechobecna cenzura nagle znikają z pola widzenia.

Artykuł z numeru

Kiedy w Polsce będą Chiny

Kiedy w Polsce będą Chiny

Położona w południowo-zachodnich Chinach prowincja Syczuan najbardziej znana jest z ostrych potraw i rezerwatów zagrożonej wyginięciem pandy wielkiej. Od lat była więc ośrodkiem eksportu chińskiej kuchni oraz zwierząt wypożyczanych ogrodom zoologicznym w tych państwach, którym Chiny chciały okazać przyjaźń.

Ale w Chengdu, czyli stolicy Syczuanu, od kilku lat intensywnie trwają prace nad stworzeniem nowych fundamentów przyjaznego wizerunku Chin. Nie chodzi nawet o to, że właśnie Chengdu jest końcową stacją nowego jedwabnego szlaku, kolejowego połączenia z Europą, którego drugim końcem jest Łódź. O wiele skuteczniejszy niż wysyłka towarów do Europy okazał się eksport rozrywki, a ta powstaje w działającym od blisko 30 lat Chengdu Hi-Tech Zone. Oficjalnie to po prostu klaster technologiczny, w którym znajdują się mniejsze i większe firmy zajmujące się grami, e-sportem, filmem, telewizją, muzyką cyfrową i wideo. Tyle że to nie byle jakie biznesy. Łącznie wartość tego klastra przekroczyła już 100 mld juanów (czyli ok. 14 mld dolarów), a być może niedługo będzie jeszcze większa, bo sukces przyciąga sukces.

To właśnie w tej strefie technologicznej działa Chengdu Coco Cartoon, czyli główny zespół odpowiedzialny za animacje, którymi Chiny pokonały Disneya i Pixara. Najpierw w 2019 r. była opowiadająca o jednej z postaci chińskiej mitologii Ne Zha, która przebiła pod kątem sprzedaży biletów wszelkie animacje w Chinach. Jej druga część, z ponad 330 mln widzów i ponad 1,9 mld dolarów przychodów, stała się najchętniej oglądanym i najbardziej dochodowym filmem animowanym w historii kina nie tylko w Chinach, lecz globalnie. Większość kluczowych firm zaangażowanych w stworzenie tych animacji mieści się w promieniu 100 m. Chengdu Coco Cartoon odpowiada za produkcję, MORE VFX specjalizuje się w efektach wizualnych, a Chengdu Qianniao Cultural Communication zajmuje się projektowaniem artystycznym.

Wystarczy kilka minut na piechotę i można dotrzeć do Tencent New Cultural and Creative Headquarters, czyli oddziału globalnego giganta technologii. W 2015 r. to tu wyprodukowano mobilną grę Honor of Kings, która z miejsca stała się ogólnokrajowym hitem, a w ciągu kilku lat osiągnęła też spory międzynarodowy sukces, bo do jesieni 2020 r. miała już 100 mln aktywnych graczy dziennie. Była to tylko przygrywka do prawdziwego globalnego sukcesu Chin na rynku gier, którym okazał się Black Myth: Wukong. Produkcja od premiery w sierpniu 2024 r. zarobiła już ponad 1 mld dolarów i stała się symbolem chińskiej fali w gamedevie. Za Black Myth stoi młode studio deweloperskie Game Science, którego kluczowi pracownicy wcześniej mieli angaż w Tencencie i które mieści się w Shenzhen, czyli największym ośrodku rozwoju technologii w Chinach.

Takich ośrodków – czasem specjalnie zakładanych klastrów, czasem po prostu miejsc koncentrujących przemysł rozrywkowy i technologiczny – jest w Chinach coraz więcej. Formalnie to komercyjne twory, jednak ich działalność jest ściśle powiązana z polityką partii i publicznymi funduszami na działalność i ekspansję.

Chcesz przeczytać artykuł do końca?

Zaloguj się, jeden tekst w miesiącu dostępny bezpłatnie.

Zaloguj się