Bogumiła Motyl wrzesień 2019

Wielkość utracona

Jak daleko musimy sięgnąć wzrokiem, by napotkać imigrantów szturmujących granice, ludzi zmuszonych do walki o czystą wodę, rozpadające się miasta, w których pojęcia sprawiedliwości i równości są idylliczną mrzonką, a niektórzy z braku innego pożywienia jedzą wiewiórki? Dość daleko, lecz w przeciwnym do spodziewanego kierunku, bo na zachód.

Artykuł z numeru

Migawki z frontu

Migawki z frontu

Charlie LeDuff, amerykański pisarz i dziennikarz, przemierza mityczną krainę Stanów Zjednoczonych, w której podobno wszystko jest możliwe i gdzie każdy może zacząć nowe, lepsze życie, by rozliczyć ją z obietnic, którymi omamiła miliony ludzi. Nie przebierając w słowach, próbuje pokazać, skąd biorą się desperacja, rozgoryczenie, smutek i złość. Wychodząc na ulice amerykańskich miast, od Południa po Północ, dochodzi do obezwładniającej prawdy, że wielu ludziom odmawia się prawa do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Zostają zepchnięci na margines i zapomniani. Z kolei za kulisami rozgrywają się zupełnie inne sceny. Walka o władzę, korupcja, przekręty na miliony dolarów, nietykalność policjantów – a wszystko to opatrzone medialną ramką, która tworzy tytułowy ,,Shitshow”.

Jednak będą rozczarowani ci, którzy szukali sensacji, gdyż nie jest to książka o Donaldzie Trumpie. To smutna opowieść o tym, jak amerykański sen zostaje zdemitologizowany, odarty ze złudzeń i podarty na strzępy. To historia tego, co ludzie gotowi są zrobić, za kim podążyć, kiedy dostaną choćby cień szansy na odbudowanie czegoś, co zawsze było jedynie iluzją. Na przywrócenie Ameryce wielkości.

_

Charlie LeDuff

Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje

tłum. Kaja Gucio

Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019, s. 272

Kup numer