Już coś o tym słyszeliśmy, w końcu żyjemy w czasach gigantycznej kradzieży własności intelektualnej, która rzekomo ma służyć postępowi. Ale by nakarmić Wielki Mózg tak gigantyczną liczbą danych, każda książka została pocięta na strony, a potem zmielona. Obrócona wniwecz. Także białe kruki. Być może ostatnie egzemplarze. Obraz zniszczenia wracał do mnie razem z myślami o płonącej bibliotece z Auto-da-fé, tego ostatecznego aktu autodestrukcji bohatera…
Pisarka, reportażystka. Autorka powieści Toksymia (2009) oraz zbiorów reportaży Bukareszt. Kurz i krew (2013) i Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii (2018), za którą otrzymała Paszport „Polityki” i Nagrodę Kościelskich. Obecnie pracuje nad zbiorem...