Rocznie na całym świecie samobójstwo popełnia ok. 800 tys. ludzi. W Polsce liczba samobójstw przewyższa liczbę ofiar wypadków drogowych. Jednak zarówno osoby, które podjęły decyzję o odebraniu sobie życia, jak i ich bliscy pozostają niewidoczni. Brakuje nam narzędzi, żeby o samobójstwie rozmawiać, żeby je zrozumieć.
Książka Rücka, szwedzkiego psychiatry działającego w obszarze prewencji samobójstw, jest intymną próbą zmierzenia się z tym zjawiskiem oraz z tabu, które je otacza. Rück kreśli kulturowe korzenie zakazu samobójstwa, ewolucję postrzegania tego rodzaju śmierci oraz zmiany porządków, w które ją wpisujemy. Na przestrzeni wieków śmierć z własnej ręki straciła swój moralny ciężar, przestaliśmy ją interpretować jako pogwałcenie woli Boga – dziś widzimy w niej przede wszystkim problem psychiatrii. Medykalizacja samobójstwa, sugeruje psychiatra, nie jest jednak wystarczająca, by mu zapobiegać.
Autor nazywa zdolność do popełnienia samobójstwa wyjątkową cechą naszego gatunku, to ewolucyjny „koszt” wpisany w rozwój ludzkiego mózgu. Samobójstwo jest czymś, co – mówiąc bez ogródek – może przydarzyć się każdemu. To głęboko humanistyczne ujęcie decyzji o odebraniu sobie życia pozwala przenieść samobójstwo z peryferii w samo centrum społecznych zainteresowań. Pozwala rozpoznać je jako konsekwencję predyspozycji ludzkich, a nie indywidualnych, zaś działania zapobiegawcze jako zadanie wspólnoty, a nie pojedynczych instytucji.
Życie warte życia to potrzebna książka, pokazująca, jak prowadzić rozmowy o samobójstwie w oparciu o nadzieję i intuicję, że należy chronić siebie nawzajem. Bo niekiedy to drobne i niemedyczne interwencje sprawiają, że ktoś pozo-stanie przy życiu.
Christian Rück
tłum. Agata Teperek, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2025, s. 248

