Grzybnia (łac. mycelium) – ciało grzyba, zbudowane z rozgałęzionych strzępek, wielu bądź jednej, tworzących pod ziemią gęstą sieć połączeń, która służy do komunikacji, transportu zasobów, badania przestrzeni, poszukiwania pokarmu, przygód, innych grzybni w całym tym podziemnym świecie.
Grzybnia, z notatek
Każde wyrusza ze swojego miejsca po nitce, nitkę za sobą ciągnąc i wprowadzając inne w rezonans. Zuzanna idzie boso po kamiennych schodach, prosto do przystani. Kaliban otwiera drzwi auta i od razu nie podoba mu się ani taksówka, ani kierowca. Zdenka wpatruje się w witrynę osiedlowego sklepu spożywczego i próbuje sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz jadła kokosowe draże. Kostia dotyka zasinionej powieki i w duchu cieszy się, że chociaż łuk brwiowy przestał krwawić. Pierwsza rocznica, odkąd nie ma Filipa. Życie. Zuzanna idzie boso po kamiennych schodach, prosto do przystani, choć „przystań” to za duże słowo dla krótkiego molo ze zbutwiałych desek. Trzeba wiedzieć, gdzie stanąć, żeby nie wylądować na jednej z nich, bo owo molo rozewrze szczęki i połknie aż do łydki, kolana albo brody, czego Zuzanna się obawia. Zuzanna bardzo nie lubi jeziora i zepsutego mola. Filip miał się tym zająć, Filip miał wszystko wymienić na wiosnę, ale wiosna zdążyła nadejść, przejść, zmienić się w lato, a Filipa już nie ma. Zuzanna będzie musiała zająć się remontem sama albo po prostu usiądzie na brzegu jeziora i popatrzy, jak molo butwieje do reszty i pokawałkowane, znika pod powierzchnią wody. Potem zniknie dom, myśli sobie Zuzanna, kto wie, może nawet i ona. Wspaniałe perspektywy, dodaje w duchu i chce uciekać od tego jeziora, ciemnego, połyskującego jak rtęć, gdy jej wzrok przykuwają białe brzuchy ryb. Kaliban otwiera drzwi auta i od razu nie podobają mu się ani taksówka, ani kierowca. W myślach denerwuje się na asystentkę, którą nazywa „Kaśką” tak jak wszystkie poprzednie, niezależnie od imion pierwotnych. Ona – Kaśka – nie była w stanie załatwić niczego lepszego, choć powinien się cieszyć, że udało się załatwić cokolwiek. Kaliban siada na tylnym siedzeniu i sądzi, że to wystarczający…