Poznałem go w latach 70. przy okazji powstania kwartalnika „Regiony” tworzonego przez ludzi, których łączyło zainteresowanie wsią oraz dbałość o najwyższą jakość artystyczną. Czułem się szczęśliwy, że mogę z bliska popatrzeć na to środowisko. Byli tam Tadeusz Nowak, Marian Pilot, Roch Sulima, słynący ze świetnych recenzji Henryk Bereza oraz Klemens Górski. I on. Spodobało mi się w nim to, że był bardzo konkretny i lapidarny, a równocześnie niezwykle trafny w swoich ocenach. Marzyło się, by móc słuchać Wiesława Myśliwskiego bez końca. Jednak nasze pierwsze poważne spotkanie było dla mnie niełatwe – czym się nie zraziłem….
Malarz, wykładowca ASP w Warszawie. Autor ponad 100 wystaw indywidualnych w kraju i za granicą. Jego prace zdobią okładki powieści Wiesława Myśliwskiego.