Subskrybuj
fot. Ihvan Radoykov / Anadolu / Getty
Urodzona w Bułgarii, wychowana w Polsce. Autorka książki Bułgaria. Złoto i rakija. Politolożka, bułgarystka, wydawczyni książek. Wcześniej dziennikarka i tłumaczka. Na Facebooku prowadzi profil poświęcony Bułgarii: bulgarka.pl

Europa po bułgarsku

Jesień 2018 r. upłynęła w Bułgarii pod znakiem protestów, ale ich efekty to kosmetyka, a nie nowa jakość w polityce. Zaczęło się podobnie jak we Francji – od strajków po zapowiedzianych podwyżkach cen paliw. Nie wyłoniły one jednak liderów, z którymi władza mogłaby negocjować.

Oglądam film Baj Ganjo wyrusza do Europy. Na sofijski dworzec kolejowy wjeżdża parowóz – rzecz dzieje się pod koniec XIX w., chwilę po odzyskaniu przez Bułgarię niepodległości po prawie pięciu wiekach dominacji osmańskiej. – Do Europy jedziecie? – pyta Baj Ganjo.

– A gdzie indziej? – odpowiada konduktor. Ganjo, ubrany jak wieśniak, jest bezczelny i wygadany. Chce siedzieć w pierwszej klasie, bo europejska, ale po tym jak zostaje z niej wygoniony, pije wino z krajanami, wyśmiewając europejskiego szampana.

Ganjo, ubrany jak wieśniak, jest bezczelny i wygadany. Chce siedzieć w pierwszej klasie, bo europejska, ale po tym jak zostaje z niej wygoniony, pije wino z krajanami, wyśmiewając europejskiego szampana.

Dychotomia europejski–orientalny była wtedy obsesją Bułgarów. Może dlatego, że europejskość tego kraju przez wieki stała pod znakiem zapytania?

Nagrodzony literackim Noblem Elias Canetti w autobiograficznej książce Ocalony język. Historia pewnej młodości tak sytuował Bułgarię na mapie wyobrażonej: „Reszta świata nazywała się tam Europą. Europa zaczynała się tam, gdzie niegdyś kończyło się państwo tureckie”. Canetti mieszkał w naddunajskim Ruszczuku (dzisiejsze Ruse). Europa miała zaczynać się za Dunajem.

Prawie pięć wieków jarzma osmańskiego, paradoksalnie, wzmocniło mentalną przynależność Bułgarów do Europy. Bułgarzy po oswobodzeniu burzyli meczety, Orient znikał, jakby był tylko chwilową dekoracją – jakby tych pięć wieków było okupacją, a nie integracją z państwem sułtana. Ale ślad pozostał – w języku pełnym turcyzmów, w kuchni, nawet w gestach czy w poczuciu humoru. Jednym z takich wspólnych słów jest majtap, czyli wkręcanie kogoś, robienie hecy. Innym laf muhabet – przyjacielska, miła rozmowa.

Homo balcanicus

Baj Ganjo to najpopularniejszy bohater literacki w Bułgarii. Aleko Konstantinow po raz pierwszy nakreślił jego portret w powieści w odcinkach Niewiarygodne historie o…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Migawki z frontu