Poprzeczkę ustawiłam wysoko. Czas, start, choć najpierw bez pośpiechu. Jakbym pozazdrościła Oldze Boznańskiej (kończę pracę nad jej biografią), która farbę kładła powoli, delikatnymi pociągnięciami pędzla. Powtarzała: „Farb nie należy mieszać, brać pędzlem jak łopatą i kłaść łopatą, a położonej nie ruszać, póki nie podeschnie”. Słowem: wszystko musi…
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.