Niemal wszyscy widzieliśmy mapę polskich wyborów z 2007 r., kiedy dawny zabór rosyjski i austriacki poparł PiS, za to pruski – PO. Dobre mapy pokazują właśnie takie zjawiska – umykające nam w tabelach, słupkach czy złożonych narracjach. Na ich podstawie można dostrzec, że „zabory widać” nie tylko w polityce. Dla każdego mieszkańca polskiego bloku posiadanie łazienki jest czymś absolutnie oczywistym. Okazuje się jednak, że są gminy, gdzie nawet 40% gospodarstw domowych nie posiada tego udogodnienia. Ta zaskakująca statystyka nawet przedstawiona w tabeli zrobiłaby wrażenie. Kiedy jednak pokażemy te dane na mapie, pojawia się znany nam schemat – podział zaborczy. Wątpliwe…
Założyciel poświęconej mapom facebookowej strony Kartografia Ekstremalna. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, niebezpiecznie zbliża się do ćwierćwiecza w dowodzie.