Patriarcha zmarł w szpitalu Wojskowej Akademii Medycznej w Belgradzie, w którym przebywał dwa ostatnie lata. Na wieść o jego śmierci cała Serbia na kilka dni pogrążyła się w ogólnonarodowej żałobie. Przed cerkwią katedralną św. Michała Archanioła ustawiła się długa kolejka rodaków chcących oddać zmarłemu ostatni pokłon. Atmosfera na ulicach przywodziła na myśl polską żałobę po Janie Pawle II; i na krakowskiej Franciszkańskiej, i na belgradzkiej ulicy Księcia Michała podobny był też żal związany z odejściem ostatniego autorytetu, który jednoczył prawie cały naród. W komentarzach prasowych podkreślano wdzięczność, że w najtrudniejszym okresie swojej historii Serbowie mieli wśród siebie postać cieszącą się powszechnym uznaniem nie tylko we własnym kraju. Kilka dni później na pogrzeb patriarchy,…
Dziennikarz, zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Od początku europejskiego kryzysu migracyjnego w 2014 r. zajmuje się głównie tematyką związaną z uchodźcami i migrantami. W latach 2005–2010 redaktor miesięcznika „Znak”.