Subskrybuj
fot. Ahn Young-joon/AP/East News
Kulturoznawczyni, menedżerka kultury, autorka wywiadów i recenzji, badaczka współczesnych warunków pracy, prekariuszka, migrantka. Od końca 2016 r. mieszka w Reykjaviku, gdzie współtworzy lokalne pole kultury i walczy o prawa pracownicze.
Dr kulturoznawstwa, ekspertka ds. nowych technologii w muzeach i instytucjach kultury, wykładowczyni Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych na Wydziale Sztuki Nowych Mediów

Jak filozofować o technologii?

Sztuczna inteligencja potrafi już nie tylko skomponować piosenkę, ale również zdać test Turinga. Celem jest jednak skonstruowanie maszyny, która byłaby w stanie przejąć funkcję organizowania życia. Czy potrafimy to sobie wyobrazić?

Ewa Drygalska: W rozprawie doktorskiej Fenomenologia istot wirtualnych, obronionej w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, stawiasz nowe pytania o technologię i doświadczenie związane z jej ekspansją oraz wirtualizacją, czyli kreacją potencjalnych obiektów w przestrzeni cyfrowej, modyfikujących, mimo swego wirtualnego statusu, relację człowiek–maszyna. Jak współczesna filozofia odnosi się do tych zagadnień?

Aleksandra Przegalińska: Na poziomie filozoficznym takie rozumienie wirtualnej rzeczywistości osłabia kartezjański dualizm, a ciało zyskuje dodatkowy, interesujący wymiar. Rzeczywistość wirtualna staje się środkiem do osadzenia materialnego ciała w nowe – wirtualne właśnie, a w związku z tym dokonuje się przedefiniowanie jego granic. Doświadczenie codziennych kontaktów z komputerem podłączonym do nieustannie, wykładniczo rozwijającego się Internetu otwiera nowe ścieżki eksploracji „ja”.

 

E.D.: Czy właśnie na takie zagadnienia ma odpowiadać neurofenomenologia – filozofia oparta na dialogu z technologią?

Neurofenomenologia to intrygujący i ambitny program zaproponowany przez badaczy starających się ożywić pochodzący z początków XX w. paradygmat fenomenologiczny i połączyć go ze współczesnymi zdobyczami neuronauk. Z założenia jako metoda badawcza ma wpisywać się w nurt eksperymentalnej neuronauki kognitywnej. Specyfika neurofenomenologii polega na tym, że nie opiera się ona na postulacie wprowadzania nowych rozwiązań stricte teoretycznych (np. rozszerzających ontologię świata przyrody), lecz na propozycji praktycznego zastosowania nowej metody do badania świadomości. Słychać tu wyraźnie echa postulatów Husserla z Badań logicznych – poszukiwań metody, która opisze, w jaki sposób zjawia się to, co jest. Dlatego też neurofenomenologia uwzględniać musi co najmniej trzy obszary badań: dane pierwszoosobowe, pochodzące z uważnej analizy doświadczenia subiektywnego; modele formalne i narzędzia analityczne, zaczerpnięte z teorii systemów dynamicznych, oraz dane neurofizjologiczne, uzyskane na podstawie pomiarów wielkoskalowych procesów integracyjnych zachodzących w mózgu.

 

E.D.: Czyli filozofia może nie tylko krytycznie przyglądać się technologii, ale również interweniować i działać, jak w…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przepis na głód