Ilekroć tamtędy przechodzę, ogarnia mnie fala wzruszenia. Dzieje się tak, po pierwsze, ze względu na pamięć o Malewskiej, pisarce tyleż wielkiej, co kompletnie dziś zapomnianej; po drugie zaś – z uwagi na umieszczony na tej tablicy napis, jego powściągliwość, jakąś ascezę, niezwykle trafnie oddającą charakter osoby, której jest poświęcony. Tekst ów streszcza bowiem szeroką aktywność Hanny Malewskiej w trzech zaledwie „słowach”. Mówi, że była ona: redaktor naczelną miesięcznika „Znak”, pisarką i żołnierzem Armii Krajowej. O tym ostatnim wiadomo najmniej. Hanna Malewska walczyła w powstaniu warszawskim (w stopniu kapitana), a wcześniej kierowała komórką szyfrów na linii: Komenda Główna AK – Rząd RP…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.