Subskrybuj
Pisarka i dziennikarka, założycielka Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno--Kulturalnych Stacja Muranów. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”, stołeczną „Gazetą Wyborczą” i Muzeum Historii Żydów Polskich.

Fińskie haiku

Kto zdążył się zapoznać z opublikowaną trzy lata temu biografią Tove Jansson, bez trudu rozkoduje Wiadomość jako odbicie stale powracających twórczych rozterek autorki i jej osobistych relacji, choć nie są to teksty wprost autobiograficzne. Przypominają autoportrety malowane przez artystkę w różnej konwencji na poszczególnych etapach życia.

W krajobrazie Finlandii jest też coś japońskiego: dzika i wszechobecna przyroda, wyspy, kontrasty: ciemność i światło, czystość wyrażana poprzez kąpielowe rytuały, prostota form. Podobieństwa sięgają również typowych dla obu nacji zachowań: umiejętność trzymania emocji na wodzy, małomówność, pewien rodzaj wycofania, poczucie pierwotnej wspólnoty i wynikający zeń dystans względem obcych. Koncentracja na tu i teraz, sporo ducha zen. Uważny odbiorca sztuki Tove Jansson (choć nie zapominajmy, że była w połowie Szwedką) odnajdzie te elementy w jej rysunkach i obrazach, zwłaszcza abstrakcyjnych, malowanych w latach 70., a także w książkach. Nic zatem dziwnego, że to właśnie japońska wielbicielka, zrodzona w wyobraźni Tove i nazwana przez nią Tamiko Matsumi, początkowo zasypująca autorkę listami kunsztownymi niczym…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zwierzę, którym jesteś