Co chce nam zaproponować niemiecki filozof w książce pod – nie ukrywajmy – dziwnie jak na filozofię brzmiącym tytułem? Czy jest to poważny zbiór filozoficznych refleksji nad dobrym życiem czy też kolejne, po propozycji wywrócenia do góry nogami systemu podatkowego (Rewolucja dającej ręki), kontrowersyjne wystąpienie niemieckiego myśliciela? Bez silenia się na zbędną oryginalność odpowiedzieć można, że w przypadku Musisz życie swe odmienić mamy do czynienia z dziełem wielowarstwowym i choć z jego licznych wątków nie sposób właściwie zdać sprawy, to stwierdzić można, że bezspornie w każdym z nich na pierwszy plan wybija się perspektywa etyczna. To właśnie projekt współczesnej etyki czy też, jak sformułował to explicite sam autor, projekt etyki bez religii jest naczelnym tematem omawianej tu książki: namysł nad tym, kiedy człowiek staje się tym, czym być powinien – kiedy staje się on, najkrócej mówiąc, prawdziwie sobą (jak tłumaczył znaczenie greckiego terminu ethos Heidegger).
Zwierzę naznaczone brakiem Ethos człowieka nie wiąże się jednak dla Sloterdijka z żadną konkretnie określoną uprzednio…