Wojna w Syrii trwa już 2,5 roku. Szacuje się, że zginęło w niej ponad 100 tys. osób. Liczba emigrantów wojennych przekroczyła 2 mln, mówi się o trwającej od dawna katastrofie humanitarnej, tymczasem walki wciąż trwają. Czy według Pana istnieją szanse na szybkie przełamanie tego impasu?Nie ma jednego prostego rozwiązania syryjskiej wojny. W odróżnieniu od sytuacji w Libii mamy do czynienia z wielowymiarowym konfliktem. Dostrzegam co najmniej trzy wymiary, które trzeba mieć na uwadze. Po pierwsze – rewolucja syryjska była i nadal jest powstaniem ludowym przeciw bezwzględnej dyktaturze. Każdego dnia w całym kraju odbywają się pokojowe demonstracje Syryjczyków różnych wyznań i…
b. redaktor miesięcznika „Znak”, współautorka książki Świat według Janki.