Subskrybuj

Czarny wrzesień A. D. 2008

Najpierw było podgrzewane przez media oczekiwanie na kolejną rocznicę zamachów z 11 września – coś w rodzaju cyklicznego nawrotu psychozy, która u progu jesieni nabiera cech globalnej epidemii. A później – wprawdzie z kilkudniowym poślizgiem, ale ciągle w okresie Ramadanu – spektakularny atak.

Tym razem w Pakistanie, choć atak ten wymierzony był w obiekt symbolizujący Zachód i Stany Zjednoczone. Nie ulega przecież wątpliwości, że wybór hotelu Marriott w Islamabadzie miał swój wymiar propagandowy. Oto w stolicy najstarszej (tak, Pakistan był pierwszy…) republiki islamskiej, której władze od lat utrzymują zbyt bliskie – w ocenie muzułmańskich radykałów – stosunki z Waszyngtonem, przy pomocy jednego wypełnionego ładunkiem wybuchowym samochodu można było zadać cios jednocześnie amerykańskiemu prestiżowi, jak i rodzimym elitom z nowo wybranym prezydentem Asifem Zardarim…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: I wojna światowa. Koniec czy początek Europy?