Subskrybuj

„Bóg zapłać tym, którzy mają ogień w sercu”

O Radiu Maryja mówi się znacznie więcej niż o innych niszowych rozgłośniach radiowych o podobnej słuchalności. Radio, którego słucha 600 tysięcy odbiorców w 38-milonowym społeczeństwie nie jest gigantem na rynku mediów.

Ze względu na profil słuchaczy, wśród których dominują osoby starsze, ubogie, zamieszkałe we wsiach i małych miejscowościach (choć zdarzają się, oczywiście, również wykształceni mieszkańcy wielkich miast), nie jest ono konkurencją dla rozgłośni mainstreamowych, zainteresowanych młodym, dynamicznym odbiorcą, któremu reklamodawca chętnie opowie o nowym rodzaju chipsów. Żadna inna medium nie podejmuje walki o „słuchacza Radia Maryja” – skąd więc takie znaczenie kwestii rozgłośni założonej przez o. Rydzyka?

Rzecz w tym, że słuchaczy Radia Maryja łączy znacznie więcej niż to, że słuchają tych samych audycji. Łączy ich także podzielany obraz świata i wspólnie podejmowane akcje. Dlatego tylko na podstawie audycji, nie odwołując się wiedzy posiadanej skądinąd, można pisać nie tylko o Radiu Maryja – religijnej rozgłośni – lecz także o wyraźnie wyodrębnionej grupie społecznej lub współczesnym ruchu społecznym, tworzonym wspólnie przez prowadzących i zaangażowanych w działanie słuchaczy, duchownych i świeckich, profesorów i emerytki, kobiety i mężczyzn, młodych i starych.

Tym samym jasne się staje, że nie niewinne radio jest istotną kwestią, ale ruch, który to radio buduje. Rozgłośnia jest podstawowym (choć nie jedynym) kanałem komunikacji członków ruchu, a proponowane schematy działania rozpadają się na setki czy tysiące pojedynczych akcji, o których trudno cokolwiek powiedzieć nie wychodząc – jak to czynimy, przesłuchując audycje – poza tekst komunikatu. Nawet mimo tego zastrzeżenia, warto zacząć od rzeczy najprostszej i łatwo dostępnej –  posłuchać. Właśnie na falach eteru powstaje pewien obraz świata i wypowiadane są zachęty do podjęcia działania, adekwatnego do tak zrozumianej i opisanej sytuacji.

Przesłuchując wieczorne audycje Radia Maryja[1], dostępne na oficjalnej stronie internetowej Radia (www.radiomaryja.pl), nie szukaliśmy niczego szczególnego – ani antysemityzmu, ani dowodów wspierania którejś siły politycznej, odsuwaliśmy od siebie (na tyle, na ile to możliwe) znane skądinąd zarzuty i zachwyty nad toruńskim radiem i szukaliśmy klucza do zrozumienia zjawiska w samej treści przekazu. Postanowiliśmy po prostu posłuchać, a po przesłuchaniu kilkunastu godzin – opowiedzieć o tym, co usłyszeliśmy. Postanowiliśmy zdać sprawę raczej z ogólnych prawidłowości niż z pojedynczych osobliwości, które nietrudno znaleźć, ale którym często poświęca się zbyt wiele uwagi. Wybraliśmy wieczorne audycje„Rozmowy niedokończone”, jako sztandarowe „produkty” toruńskiej rozgłośni. Trzeba jednak wspomnieć w tym miejscu – nie będziemy do tego wracać – że o ile w tej audycji dominuje tematyka społeczna czy polityczna, zdecydowaną większość programu Radia Maryja zajmują audycje modlitewne: nowenny, liturgia godzin, różaniec, transmitowane Msze Św. czy modlitwy dzieci.

***

Słuchacze Radia Maryja są grupą społeczną nie dlatego, że słuchają tego samego medium, ale dlatego, że podzielają wspólny obraz świata, a dokładniej rzecz ujmując – za pośrednictwem toruńskiej rozgłośni w procesie komunikacji tworzą społeczne reprezentacje rzeczywistości. Takie reprezentacje są ramami interpretacyjnymi, „właściwe dając rzeczy słowo”. Działają też jak swoisty filtr percepcyjny – pozwalają pewne fakty zauważyć, a pewnych nie dopuszczają do dalszej analizy. Dość dobrze ilustruje to komentarz o. Tadeusza Rydzyka do bardzo często wykorzystywanego na antenie cytatu z homilii Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa w Warszawie. „Niech zstąpi Duch Twój…” – grzmi z głośnika głos papieża, a tuż po nim słyszymy głos ze studia, w którym da się odczytać zatroskanie: „Tak… Tak, proszę Państwa… Rozumiemy całą sprawę… Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, naszej polskiej ziemi”. Nie ma wątpliwości, że ci, którzy „rozumieją całą sprawę” nie tylko znają powody zatroskania o. Rydzyka, ale również dzielą tę…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Co słychać w Radiu Maryja?