O którejkolwiek by się do niej zapukało, zawsze witała gości w sukni, w naszyjniku z pereł, z nienagannie ułożoną fryzurą. Mieszkała na warszawskiej Pradze. Stara kamienica, klatka w oficynie, trzecie piętro, „z balkonikiem i widokiem na ścianę z winoroślą”. To prawie jak pod miastem – mówiła – tyle wystarcza, nie trzeba wiele. Od ponad 30 lat mieszkała sama. „Stary”, którego portret w mundurze wisiał…
Autorka opowieści reporterskich Marlene, Papusza, Stryjeńska. Diabli nadali, współautorka książki Krótka historia o długiej miłości.