Subskrybuj

Chwiejna równowaga

Pisząc o demokracji niechętnie wspominamy o narodzie. Czy można jednak oddzielić jedno od drugiego? Czy można mówić o demokracji nienarodowej?

Mamy w Polsce siedem świąt państwowych, z czego pięć określamy mianem świąt narodowych. Te ostatnie to Święto Narodowe Trzeciego Maja upamiętniające uchwalenie pierwszej polskiej konstytucji, Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności 9 maja przypominające o zakończeniu II wojny światowej, Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada na pamiątkę symbolicznego odzyskania przez Polskę suwerenności i dwa zupełnie nowe święta – ustanowiony w 2011 r. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” obchodzony 1 marca i Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego 1 sierpnia, ustanowiony przez Sejm w roku 2009. Poza tym obchodzimy jeszcze Święto Pracy 1 maja, określone w ustawie po prostu jako Święto Państwowe, oraz Dzień Solidarności i Wolności 31 sierpnia upamiętniający podpisanie Porozumień Sierpniowych – oba te święta nie są jednak opatrzone przymiotnikiem „narodowe”. Wymienione święta nie bez przyczyny są świętami państwowymi i narodowymi zarazem. Państwowe utożsamia się tu z narodowym, a narodowe z demokratycznym. Państwo narodowe oznacza ni mniej, ni więcej tylko państwo demokratyczne. Bynajmniej nie mamy tu jednak do czynienia z prostymi…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spór o zło