Subskrybuj
(fot. User:Marek013, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons)
Architekt, urbanista, teoretyk miasta. Wykładowca na University of Plymouth w Wielkiej Brytanii, autor książki Miasto jako idea polityczna.

Śląsk w czerwonych ramach

Śląskość jest projektem, który wypełnia szczeliny – pomiędzy prywatnym a publicznym, otwarciem a zamknięciem, tradycją a feminizmem. Tożsamość często nie pasuje do odlanych specjalnie dla niej form.

Czyste okna – czyste sumienie

Wystarczy przejechać się pociągiem relacji Gliwice–Katowice, żeby je zobaczyć. Nadal łatwo je zauważyć, chociaż wiele z nich wymieniono na nowe – w plastikowych, płaskich ramach. Te oryginalne, czerwone, rzadziej zielone, są bardzo dobrze widoczne na tle ceglanych elewacji. Każde czyste, przesłonięte śnieżnobiałą firanką – okna familoków, obok sylwetek kopalnianych szybów, są chyba najbardziej charakterystycznym elementem śląskiego krajobrazu. Co jest w nich takiego, że aż zakreślono je na czerwono niczym ważne słowa w tekście? Okna istnieją na styku tego, co publiczne, i tego, co prywatne. Ten styk, a raczej granica jest na Śląsku bardzo wyraźna. Odzwierciedlają one to rozgraniczenie – mają za zadanie chronić to, co prywatne i intymne, przed tym, co publiczne i zewnętrzne, a jednocześnie wysyłają w świat informację, że za tymi czystymi oknami i białą firanką mieszkają „porządni…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kościół. Lewica. Dialog