Subskrybuj
Historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

Ważna decyzja

Pod koniec stycznia premier Donald Tusk ogłosił, że w tegorocznych wyborach nie będzie ubiegał się o urząd prezydenta. To dobra i logiczna decyzja.

Władza wykonawcza w Polsce jest podzielona pomiędzy prezydenta i rząd, ale to właśnie rząd (na czele z premierem) ma tej władzy wyraźnie więcej. Niedawno Tusk przedstawił zarys projektu zmian ustrojowych, jeszcze wyraźniej wzmacniających pozycję Rady Ministrów kosztem uprawnień prezydenta. Byłoby więc dziwne, gdyby autor tych propozycji zamierzał opuścić urząd premiera dla prezydentury. A jednak większość komentatorów politycznych i większość mediów oczekiwała jego startu w wyborach prezydenckich. Dlaczego? Chciała bowiem widowiskowego starcia pomiędzy liderem sondaży a urzędującym prezydentem – i…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mity w kulturze nadmiaru