Można nad tym ubolewać, gdyż podobna sytuacja nie mogłaby wydarzyć się we Francji ani w Niemczech. W Polsce wydarzyła się i, niestety, należało się tego spodziewać. Dotychczasowy przebieg walki politycznej między dwiema największymi partiami (których reprezentantami są prezydent i premier) nie dawał bowiem większych nadziei na to, że z okazji ważnej narodowej rocznicy zostanie ogłoszony rozejm, przerywający kampanię przed wyborami prezydenckimi. Współodpowiedzialne za ten stan rzeczy są oba ośrodki, skupione wokół prezydenta Kaczyńskiego i premiera Tuska. Przez długie…
Historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.