Odcienie smutku i nadziei styczeń 2021

Odcienie smutku i nadziei

„Przywyknij albo zdechniesz!” – tak witali polskich przesiedleńców zwierzchnicy kołchozów, sowchozów czy lesobaz. Te brutalne słowa nie były sadystyczną groźbą. Były radą. Bo przesiedleńcy musieli nauczyć się żyć na nowo.

Artykuł z numeru

Którędy do snu?

Czytaj także

Michał Przeperski

Rewolucja na raty

Na Przerwane biografie składają się relacje ofiar czterech fal przesiedleń do ZSRS ze wschodnich kresów II RP przeprowadzanych w latach 1940–1941 oraz rys historyczny. Punktem wyjścia każdej opowieści jest moment, gdy rodziny budzone w nocy miały chwilę na spakowanie dobytku i wsiadały do bydlęcych wagonów. Deportowani, bez względu na zdrowie czy wiek, chcieli przeżyć, więc musieli nauczyć się egzystować w skrajnie nieprzyjaznych warunkach. Co gorsza, mieli żyć życiem pozbawionym nadziei („tu będziecie żyć, rodzić dzieci i umierać”).

To świadectwa pełne przygnębienia, smutku i bezradności. Odkrywamy jednak ze zdumieniem i radością, że praca ponad siły, wszechobecna śmierć i głód nie wykorzeniły z deportowanych nadziei. Mimo trudnych do wyobrażenia przeciwności bieżeńcy zachowywali tożsamość i wiarę. Potrafili docenić piękno Syberii czy kazachskich stepów. Choć gnębieni przez władze, cieszyli się dobrocią miejscowych, od których uczyli się sztuki przeżycia.

Uczuciem, które towarzyszy podczas lektury, jest też podziw dla ludzi, którzy znaleźli w sobie odwagę, by przywyknąć, ale nie ulec złu; by zaakceptować gorzką wolność najpierw daną pozornie przez ZSRS (układ Sikorski– Majski), a potem przez peerelowską ojczyznę, okrojoną o Kresy Wschodnie – ich dom.

Czytaj także

Rewolucja na raty

Przerwane biografie. Relacje deportowanych z Polski w głąb Sowietów 1940–41

wybór i opr.: Ewa Kołodziejska-Fuentes

Wydawnictwo Ośrodek KARTA,  Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia,

Warszawa 2020, s. 328

Kup numer