Subskrybuj
fot. Rijksmuseum
Prof. dr hab., pracownik naukowy Wydziału Polonistyki UJ. Anglista i polonista przekwalifikowany na niderlandystę i historyka sztuki. Znawca dawnej kultury holenderskiej, tłumacz literatury niderlandzkiej, zbieracz fajansów, książek i rupieci. Opublikował 25 książek (w tym 10...

Podwójne życie Petronelli

Holenderskie domki dla lalek tworzyły (wymyślały i zamawiały) wyłącznie kobiety. Urządzanie domku było wieloletnim, świadomie powziętym zadaniem kolekcjonerskim i projektem artystycznym, a z dzisiejszej perspektywy wręcz kuratorskim.

Ciężka barokowa oszklona nastawa, złożona na delikatnych, finezyjnie wygiętych nóżkach, kryje w sobie trzy kondygnacje i kilkanaście pomieszczeń. Na ścianach i sufitach iluzjonistyczne freski, marmury i ręcznie wyszywane tapety, na meblach kosztowna azjatycka laka, szlachetne forniry i markieterie, na podłogach orientalne dywany. Ponad tysiąc domowych sprzętów i bibelotów: kominki, eleganckie stoły i krzesła, rzeźbione szafy i kredensy, fotele i ozdobne parawany, wygodne łoże z baldachimem, atłasowym materacem i stosem mięciutkich poduszek, obrazy w złoconych ramach, lustra i kandelabry, klatki dla ptaków, wyczyszczone srebra, niezły zbiór porcelany oraz całkiem spora biblioteczka. Prócz tego praktyczne miedziane rondle, wiklinowe kosze, beczułki, szczotki, pompa do wody, kołowrotek, żelazka i prasa do bielizny, spluwaczki, ogrzewacze do stóp, niezbędne podczas chłodnych zimowych miesięcy, tak samo jak ułożone w równe stosiki brykiety torfu i butelki z czymś na rozgrzewkę. Gliniana fajeczka? Mosiężny obcinacz do knotów? Kałamarz? Poduszka do igieł? Pułapka na myszy? Fajansowy nocnik? Gdy tylko przyjdzie mi do głowy jakiś przedmiot, już po chwili go znajduję – leży na stole w salonie, na stoliczku w…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Lekcje Baumana