Za miasteczkiem zaczęły się serpentyny. Rost oparł głowę o zagłówek fotela, odetchnął głęboko i dodał gazu. Wiedział, że czeka go teraz 20 min mozolnej jazdy pod górę. Silnik wszedł na wyższe obroty. Kajetan planował, że na przełęczy zatrzyma się na chwilę, zje kanapkę, wypije kawę i jak zawsze popatrzy na kotlinę. Lubił to miejsce. Był w nim dziesiątki razy, a za każdym następnym odkrywał w pejzażu coś nowego. Skończyły się…
Pisarz i fotograf. Autor cykli reporterskich oraz książek tłumaczonych na angielski, niemiecki, rosyjski i węgierski. Współtwórca festiwalu literackiego MiedziankaFest. Razem z Julią Fiedorczuk założył Szkołę Ekopoetyki przy Instytucie Reportażu. Ostatnio opublikował Dwunaste: Nie myśl, że...