Jestem niepełnosprawna od dzieciństwa, więc od kiedy tylko pamiętam, musiałam uważać, gdzie stawiam kule. Czy nie ma jakiejś rozlanej plamy, na której się poślizgnę, krawężnika, dziury czy szczeliny, w którą kula może wpaść? Upadki i zranienia były czymś codziennym, ale uczenie się polegało m.in. na tym, żeby ich unikać. To samo dotyczyło wielu czynności wymagających uważnego…
Polska działaczka humanitarna, założycielka i prezes zarządu Polskiej Akcji Humanitarnej.