Od wielu lat zajmuje się Pan badaniem dziejów mniejszości polskiej w Związku Radzieckim. W książce Operacja polska dotyczącej jej losów w latach 30. posługuje się Pan formułą „pierwszy naród ukarany”. Co ona oznacza?
Formułę „pierwszy naród ukarany” zaczerpnąłem z Archipelagu Gułag. Sołżenicyn, kiedy był więziony w obozie, spotkał kilku Polaków, którzy byli ofiarami pierwszych czystek. Poznał relacje o skali represji, ich ofiarach i stwierdził, że prawdopodobnie to Polacy byli „pierwszym narodem ukaranym”. O „narodach ukaranych” pisał również rosyjski sowietolog pracujący w USA Aleksander Niekricz. W II połowie lat 70. opublikował książkę o polityce radzieckiej wobec mniejszości pod koniec II wojny światowej.
W swojej książce opisuję operację polską, czyli akcję eksterminacyjną w czasie Wielkiego Terroru skierowaną przeciw mniejszości polskiej w ZSRR. Podobne działania podejmowano również wobec wielu innych grup etnicznych w tym samym okresie, a także w czasie wojny i w kolejnych latach rządów Stalina.
Akcje skierowane przeciwko poszczególnym grupom etnicznym w ZSRR rozpoczęły się mniej więcej w tym samym czasie w II połowie 1937 r. Podjęto np. działania wobec Niemców, lecz obejmowały one tylko obywateli III Rzeszy, a nie całą mniejszość niemiecką. Operacja ta poprzedziła działania wobec Polaków o ponad dwa tygodnie, ale nie była zwrócona przeciwko całej grupie etnicznej, lecz jedynie przeciw obywatelom innego państwa. Pierwsza operacja narodowościowa skierowana była przeciwko Polakom. Należy również pamiętać, że pierwsze wysiedlenia na tle narodowościowym władza radziecka podjęła już w 1935 r., kiedy wysiedlano Polaków z pasu przygranicznego na Ukrainie.
„Narodów ukaranych” było zatem więcej. Podobną…