Czterdzieści lat temu Polską wstrząsnął jeden z największych kryzysów społecznych w jej najnowszej historii. Jego genezy upatruje się zazwyczaj w stoczonej w czerwcu 1967 roku tak zwanej wojnie sześciodniowej, w której armia izraelska pokonała wspierane przez Związek Sowiecki wojska koalicji państw arabskich. Zwycięstwo Izraela wywołało wściekłość decydentów na Kremlu, którzy niezwłocznie podjęli decyzję o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Tel-Awiwem przez państwa bloku socjalistycznego. W rządzonej przez starzejącego się Władysława Gomułkę Polsce wydarzenia te stały się dodatkowo pretekstem do rozpoczęcia zakrojonej na szeroką skalę czystki personalnej oraz kampanii propagandowej, której ofiarą padały osoby pochodzenia żydowskiego podejrzewane o nielojalność wobec państwa polskiego i oskarżane o sympatie „syjonistyczne”. Pretekstem do ataku na domniemanych lub rzeczywistych sympatyków Izraela mogły się przy tym stać błahe lub zgoła wymyślone powody: w…