Do ważnych właściwości naszych czasów należą powszechna niechęć do ujmowania życia w całość i uporczywa niekonieczność panowania nad własnym życiem. Może się zatem okazać, że niezbędność literatury dotyczy nielicznych, na dodatek tych, co nie nadążają za dzisiejszym światem. Pisarz jednak wychodzi naprzeciw również tym, którzy radzą sobie „poza sobą” i nie oczekują scalenia własnego życia. Wit Szostak w najnowszej książce zajmuje się tożsamością i kondycją uchodźcy, rozważa je jako los. Być może będzie to główny motyw krytycznych komentarzy Poniewczasie. Natychmiast dodać trzeba, że – jak się wydaje – autor nie porzucił posady nauczyciela filozofii i…
Dr hab., literaturoznawca, adiunkt w Katedrze Krytyki Współczesnej na Wydziale Polonistyki UJ. Historyk literatury XX w., autor m.in. książek Ale Ja nie Bóg. Kontemplacja i teatr w dziele Mirona Białoszewskiego (1999) i Od metafory do...