A krytyka zrobiła dla nas np. to, że znalazła język do opisu genderliteratury, współbiorąc na siebie lepsze rozumienie świata przeszłego i teraźniejszego. Wystarczyłoby to moim zdaniem za podsumowanie potrzeby i znaczenia pracy koncepcyjnej ostatnich dekad. Mogłaby sobie krytyczka odejść już na specjalną emeryturę. Tymczasem skończyłam czytać kolejny wywiad rzekę z pisarką, którą lubię i cenię. Ukazuje się ich sporo, podobnie jak biografii (na pewno więcej niż książek krytycznoliterackich). W niemal wszystkich znajduję wątek rezerwy, a nawet pogardy wobec krytyków (więc i krytyczek, domniemam). Zaczęłam zastanawiać się, czy znam autorów, którzy chcieliby istnienia komentującego…
Pisarka, prof. literaturoznawstwa, autorka książek prozatorskich Smaki i dotyki (2006, 2014), Bambino (2007, 2015), Ku słońcu (2009, 2014), Na krótko (2012), Umarł mi. Notatnik żałoby (2013), W powietrzu (2014); Pięćdziesiątka (2015), monografii naukowych i krytycznoliterackich...