Subskrybuj
fot. Marco Borrelli / Salzburger Festpiele

Opera, moja miłość

Co to jest opera? Budynek, w którym (prawie) co wieczór siedząca w wygodnych fotelach publiczność ogląda przedstawienia operowe, najczęściej z muzyką z przeszłości?

Gatunek muzyczny (bądź muzyczno-teatralny), powołany do życia przez Cameratę florencką na przełomie XVI i XVII w., mający być wówczas twórczym nawiązaniem do teatru starogreckiego? Sceniczne dzieło (słowo „opera” po włosku znaczy właśnie „dzieło”) muzyczne, wokalno-instrumentalne, gdzie muzyka współdziała z akcją dramatyczną (libretto), którego istotą jest synteza sztuk, czyli połączenie słowa, muzyki, sztuk wizualnych, ruchu, gestu, śpiewu oraz gry aktorskiej? Historia gigantów – od kompozytorów, przez śpiewaczki i śpiewaków, po dyrygentów – którzy swoimi dokonaniami zmieniali bieg dziejów gatunku? Wszystko razem i wszystkiego po trochu; zależy, o czym chcemy opowiadać. Nie, to nie będzie przegląd budynków operowych świata, choć, swoją drogą, każdy z największych z nich (od La Scali w Mediolanie, La Fenice w Wenecji, La Monnaie w Brukseli, Opéra de Paris Palais Garnier, Covent Garden w Londynie, Staatsoper unter den Linden w Berlinie, przez Metropolitan Opera w Nowym Jorku, Sydney Opera i The Giant Egg w Pekinie, po Teatr Wielki Operę Narodową w Warszawie) ma własną intrygującą historię i mroczne tajemnice. To nie będzie też szkic historyczny (i chronologiczny) o najważniejszych dziełach od XVII do XX (XXI) w., choć kilka, kilkanaście tytułów w dalszej części tekstu niewątpliwie się pojawi. To może – najbardziej – będzie próba opisu fenomenu współczesnego teatru operowego: z reżyserami zbliżającymi historyczną muzykę do pulsu współczesności poprzez przesunięcie akcentów w libretcie, w historii, w scenicznych gestach (scenografia, kostiumy, projekcje). Może mniej będzie tutaj mowy o śpiewaczkach i śpiewakach, także o dyrygentach, choć kilkoro z nich na pewno się pojawi, albo o współczesnych kompozytorach, walczących o swoje miejsce w historii, zmuszonych do rywalizacji z Monteverdim, Vivaldim, Händlem, Mozartem, Verdim, Czajkowskim, Wagnerem, Puccinim, Straussem, Janácˇkiem, Szymanowskim. No to zaczynajmy. * Początki współczesnego teatru operowego sięgają…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Stoicyzm na nowo odkrywany