Czy to mucha tak irytująco brzęczy mi nad głową? Nie, to tylko wyprowadzające z równowagi dziaderskie gadanie. Na pozór wszystko jest w porządku, to przecież dla naszego dobra, żebyśmy wreszcie wiedziały. „O, tutaj dopisz jeszcze słowo”. „Krój chleb w inny sposób”. „Daj, ja ci to zrobię, bo ty nie umiesz”. „Nie znasz się, babą jesteś”. Złote rady, o które żadna z nas nie prosiła i których żadna z nas nie chce słuchać. Wymądrzanie się mimo braku kompetencji. Poprawianie, przerywanie, podsumowywanie wypowiedzi, kradzież pomysłów. Paternalizm, pogarda, a jeśli coś idzie nie po ich myśli:…
kulturoznawczyni, szefowa Fundacji MaMa i pisarka. Publikuje felietony i teksty krytyczne. Autorka m.in. nagrodzonej Paszportem "Polityki" powieści Kieszonkowy atlas kobiet oraz sztuk teatralnych.