Subskrybuj
il.: Klawe Rzeczy / fot.: archiwum prywatne
Białoruski poeta, literaturoznawca, krytyk. Tłumaczy z angielskiego, francuskiego, ukraińskiego i polskiego. Przekładał m.in. poezje Adama Mickiewicza, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, Ryszarda Krynickiego, Charles’a Baudelaire’a i Stéphane’a Mallarmégo. W roku 2012 otrzymał Nagrodę im. Zbigniewa Dominiaka przyznawaną za przekłady poezji...

Kronika olsztyńska tłumacza

Pedałuję, próbując przekładać z pamięci – to przyspieszając, to zwalniając. Myślę, że w przekładzie widać, w których miejscach pędziłem, a w których zwalniałem tempo.

Tłumacz (mea maxima culpa) napisał dwa listy, i to wystarczyło, by znaleźć się w Leśniczówce Pranie, jedynym obecnie muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Pierwszy list – do mojego polskiego kolegi po fachu Adama Pomorskiego, a drugi do dyrektora muzeum (i poety) Wojciecha Kassa. Dalej wszystko jakby potoczyło się samo. I za to właśnie „samo” najserdeczniej dziękuję! A dalej dziękować będę już tylko Gałczyńskiemu. Miejsce słynne, bez dwóch zdań. Miejsce, w którym genialny poeta znalazł bezpieczną przystań na trudne czasy i spędzał letnie miesiące przez cztery ostatnie lata życia. Miejsce, w którym pisało mu się fantastycznie – kilka „szczytów” polskiej poezji wyrosło właśnie tutaj. Tłumacz zatem również żywił nadzieję, że niechybnie znajdzie tu swoją strefę promieniowania…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Święty Houellebecq