Downton Abbey opowiada bowiem o czymś, co najczęściej wymyka się współczesnemu kinu i telewizji: o codzienności. Jeśli tylko zaufamy realizatorom i przetrzymamy pierwsze odcinki, dostrzeżemy coś, co stanowi o prawdziwej wielkości tego serialu. Codzienność jest zwyczajna i łatwo ją zbanalizować, pokazać jako nieefektowny rewers prawdziwego życia, pełnego przygód i dramatycznych napięć. Tymczasem to właśnie w niej wydarzają się rzeczy, z których tkana jest osnowa rzeczywistości. Powtarzalne czynności, czasem celebrowane, a czasem po prostu spełniane…
Pisarz z Krakowa. Jego powieść Sto dni bez słońca nominowana była do Paszportów „Polityki” 2014; natomiast Fugę nominowano do Nagrody Nike 2013. Ostatnio opublikował Wróżenie z wnętrzności.