Tak też i on postrzegał swoje felietony, recenzje, reportaże, odpowiedzi na ankiety, szkice, artykuły, komentarze i przedmowy, wywiady, oddane do druku publiczne wystąpienia. Co bodaj najciekawsze, te na ogół zaangażowane w bieżące zagadnienia teksty zdecydowanie podkreślają fakt, że Broniewski to poeta sprawy, że jego romantyzm był arcypolski w przenikaniu literatury, idei i metapolityki – nawet jeśli uwzględnimy „apolityczność” egzystencjalnych i erotycznych liryk. Tak, ten człowiek był dzieckiem kultury, polityki i historii. A jego publicystyka to typowa inteligencka robota, jaką wielu / wiele z nas zna z autopsji. To inteligencka praca także tam, gdzie zmienia się w służebnicę PRL-owskiej władzy, czyli propagandę.
Na początekGdy czytam…