Subskrybuj

Kościół, kultura, dialog

Czy żeby zbluźnić przeciwko Bogu, trzeba w Niego wierzyć? Czy żeby coś sprofanować, trzeba uważać to za święte? Czy tylko ludzie wierzący mogą obrażać uczucia religijne współobywateli? Odpowiedź na te pytania nie jest prosta, zwłaszcza w czasach gdy między <em>sacrum</em> a <em>profanum</em> następują poważne przesunięcia czy wręcz zamiana miejsc.

Andrzej Draguła jest księdzem prowadzącym poważny namysł nad procesem sekularyzacji, także nad możliwością jego pozytywnego wpływu na realizację misji Kościoła. Poświęcił temu tematowi książkę Ocalić Boga (2010) oraz wiele artykułów na łamach „Znaku”, „Więzi” i „Tygodnika Powszechnego”. Ubiegłoroczny Copyright na Jezusa i najnowsze Bluźnierstwo przyglądają się fenomenowi dotykającemu sedna tej problematyki: zmianie statusu symboli religijnych dokonującej się na drodze mniej lub bardziej agresywnego przemieszczenia pomiędzy sferami sacrum a profanum. Jako działanie kwestionujące przynależność rozmaitych znaków do sfery religijnej, profanacja jest agentką sekularyzacji. Bywa, że przyczyniają…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wojna