Subskrybuj

Nasz człowiek za murami

Ojciec Zioło nie kreuje się na „eksperta od wiary” i nie udaje, że zna wszystkie odpowiedzi. Przypomina bardziej cadyka z opowiadania Martina Bubera, który gdy przyszedł do niego ateusz, by wymusić odeń dowody na istnienie Boga, przyznał mu się z rozbrajającą szczerością, że nie potrafi tego uczynić, dodając jednak zarazem: „zastanów się, może to jednak prawda?”.

Kolejna książka o. Michała Zioły zatytułowana Kropki i kreskito zbiór osobistych portretów kilkunastu ważnych dla autora postaci. Przedstawione są w niej osoby z kręgu paryskiej „Kultury”, Julia Hartwig czy Elias Canetti, ale są również bohaterowie praktycznie nieznani, tacy jak szwedzki kapitan Axel, który na falach „potopu” dotarł w rodzinne okolice o. Michała, gdzie zmarł, nawróciwszy się przedtem na katolicyzm, albo Paweł Kalinka, grający na fujarkach i fletach w Tarnobrzegu, którego „popiskiwanie” stało się inspiracją dla jednego z utworów Witolda Lutosławskiego. Każdy z tych portretów to punkt wyjścia do refleksji, która jak fala zagarnia w siebie kolejne wątki i przynosi je do stóp czytelnika. Jest w tych tekstach trochę kokieterii przemieszanej z autoironią: „Grzebię się w ziemi – taki mam zawód, choć przecież z moimi talentami mógłbym szyć pluszowe misie. A do tego jeszcze te ręce kowala – jak więc mam ulepić portret Damy?” – tak zaczyna się portret Julii Hartwig. Charakterystyczne jest dla o. Zioły subtelne przywoływanie nazwisk, cytatów i wydarzeń, aczkolwiek bez epatowania erudycją. Cały zbiór składa się bez wątpienia na interesującą lekturę. Równocześnie te krótkie refleksje, za sprawą których o. Zioło chce powiedzieć coś więcej o wybranych przez siebie osobach lub ocalić je od zapomnienia, afirmować ich istnienie, obdarzyć rozumiejącym i wybaczającym spojrzeniem, to kontynuacja tego wątku jego pisarstwa, który często pozostaje w cieniu jego twórczości poświęconej problemom duchowości i życia wewnętrznego, przez co w dużej mierze odbierany jest on jedynie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jezus Żydów