Subskrybuj

„Nie chciałem być emigrantem”

Sprawa emigracji na poważnie zaprzątała głowę Herberta, ostatecznie poeta zdecydował się na powrót. W listach do Jana  Brzękowskiego Herbert wyznaje wprost, że nie wyobraża sobie życia na emigracji, a jedyną rzeczywistością, w której może funkcjonować, jest Polska. Powrót do niej był trudny, gdyż skażona była brudną i zimną wodą systemu. W 15. rocznicę śmierci Zbigniewa Herberta przedstawiamy niepublikowane dotychczas listy, jakie poeci między sobą wymienili.

Pierwsze listy Zbigniewa Herberta zaczęły się ukazywać na łamach prasy już rok po jego śmierci. Do dziś ukazało się kilkadziesiąt bloków różnej wielkości, które dokumentują bliższe i dalsze znajomości poety. Czytelnicy mieli także okazję zapoznać się ze zbiorami na tyle obszernymi, by mogły stanowić osobne wydania książkowe. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na to, że w przeszłości miały miejsce przypadki „rzucania się” na listy po niedawno zmarłym pisarzu. W jednym z pierwszych listów ze zbioru Listy do muzy znajdziemy wyraźnie określoną wolę autora: „Spal listy i wiersze, i wszelkie ślady”. Takie zachowanie podającego listy do druku budzi co najmniej niesmak, a użyte przy tym argumenty, usprawiedliwienia, niezależnie od tego, jakie są, nie mogą być wiarygodne. Zupełnie naturalne będzie budzące się w czytelniku odczucie, iż listy ogłaszano, mając na uwadze niezbyt czytelne i czyste przesłanki.

Ogłaszanie listów pisarzy współczesnych jest tyleż pasjonujące, co krępujące. Zdarza się, że zawierają nieprzyjemne informacje, które dotyczą osób żyjących. Może…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Aubrey de Grey: Możemy zatrzymać śmierć