Subskrybuj
Historyk sztuki, współpracuje z „Zeszytami Literackimi”. Ostatnio wydała biografię Jaka szkoda. Krótkie życie Pauli Modersohn-Becker oraz zbiór opowiadań Ten kraj. Publikuje pod pseudonimem.

Osobne „piękne sprawy”

„Kamień to najpiękniejszy materiał” – pisała dwudziestodwuletnia Alina Szapocznikow do swojego przyszłego męża Ryszarda Stanisławskiego, jakby powtarzając zachwyt Michała Anioła. Ale korespondencja tej pary: rzeźbiarki i historyka sztuki, nie przybliża kulisów artystycznego rozwoju, nie pokazuje zmagania się z materią, z muzą, z własnymi demonami.

Otrzymujemy kameralną, wręcz intymną opowieść o gorącym uczuciu, które połączyło dwoje ludzi, doprowadziło do małżeństwa, a następnie wygasło, aby w końcu przekształcić się w życzliwość i daleką przyjaźń. Czytelnik patrzy jakby przez sito o rzadkich okach i nie rozumie psychologicznych motywacji, biograficznych zakrętów: więcej tu niedopowiedzeń aniżeli solidnych elementów fabuły. Wszak listy powstawały w okresach rozstania, zaś więź pomiędzy ich autorami wyrastała w „czasie zwykłym”, który dla nas stanowi terra incognita. Alina Szapocznikow i Ryszard Stanisławski poznali się w Paryżu w 1948 r. Ona była stypendystką w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts, on pod jej wpływem zapisał się na historię sztuki. Alina miała za sobą trzy obozy koncentracyjne. Po wyzwoleniu rozpoczęła studia rzeźbiarskie w Pradze. O tych doświadczeniach nie chciała opowiadać: zabliźnione, pozostawiły jednak ślad w jej pracach. Zapewne…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Narkotyki: protezy duszy