Pisanie traktatów filozoficznych, i to w języku polskim, wydaje się w dzisiejszych czasach aktem niemałej odwagi.Z jednej strony system administrujący nauką podpowiada, że jedyne publikacje warte zainteresowania to te pisane po angielsku, zaś z drugiej – można odnieść wrażenie, że książka filozoficzna pisana obecnie może mieć wyłącznie charakter monografii – czyli szczegółowego omówienia wybranego problemu, najlepiej pisanego w manierze historycznej. Najnowsza książka Jana Hartmana monografią nie jest – co autor deklaruje wprost. Hartmanowi nie chodzi o stworzenie typowej dla polskiego piśmiennictwa filozoficznego rozprawki na temat. Jego celem jest zajęcie stanowiska w najbardziej istotnych kwestiach filozoficznych –…