Żaden biogram nie odda tego, kim była – chciałoby się powiedzieć – naprawdę. Kim była dla nas – Jej kolegów, uczniów, przyjaciół. Trudno o Niej pisać (nie popadając w patos, którego nie znosiła), bo trudno jest pisać o zjawiskach niemających punktów odniesienia, płaszczyzny porównania. Od lat – jeśli nie liczyć drobiazgów – nie publikowała tekstów własnych. Źródła tej decyzji pozostaną już na zawsze tajemnicą, ale znamy jej skutki.
Cały swój czas, wiedzę, intelektualną doskonałość, entuzjazm oddała innym. Pisała nam recenzje, opinie, rekomendacje, prośby i protesty. Angażowała się w sprawy przegrane i beznadziejne. Pracowała z olimpijczykami i doktorantami. Dokonywała pierwszej lektury naszych książek. Komplementowała i poprawiała. Poprawiała…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Kreatywna Polska?