Odpowiednie urządzenie znajduje się w dziale poświęconym wynalazkowi telefonu. Rysunki są dość proste, bo nie chodzi tu o wykazanie się talentami plastycznymi, lecz o sprawdzenie, jak język werbalny daje sobie radę z przekazem pewnego rodzaju informacji, zakodowanych wizualnie. Język daje sobie radę, jak potrafi. Opisuje i opowiada, co widać na obrazku. Zwięzłym skrótem i gubiąc się w szczegółach, stylem protokolarnym i metaforycznie, w celach badawczych, krytycznych i dla potrzeb prywatnej ekspresji. Maria Poprzęcka stwierdza wręcz, że „wzajemne relacje słowa i obrazu – ich podobieństwa i niepodobieństwa, ich pierwszeństwo i przewaga, ich moc i niemoc, siła perswazji, możliwość przekładu – to jeden z głównych motywów przewodnich myślenia o sztuce, z różnym nasileniem powracający w niej przez stulecia”. „Zapatrzenie…
Tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, eseistka, autorka m.in. książek Rubryka pod różą (2007), Jak być artystą. Na przykładzie Thomasa Manna (2011), Dziwna rzecz – pisanie (2012).