Subskrybuj

Gombrowicz wieszczem?

Nie ucichły jeszcze spory wokół obecności Witolda Gombrowicza na liście lektur licealnych, choć zapewne zagłuszy je kampania parlamentarna. Jak pamiętamy, pozbyć się Gombrowicza za wszelka cenę próbował Roman Giertych.

Ryszard Legutko –  aktualny minister edukacji – przywrócił Ferdydurke, lecz podtrzymał decyzję o wykluczeniu ze spisu Trans-Atlantyku. Rozmaici politycy argumentowali, że Trans-Atlantyk wykpiwa postawy patriotyczne, szarga  świętości, a nawet promuje homoseksualizm. Ale prawdziwy powód ich abominacji jest chyba inny. Jak się wydaje, Trans-Atlantyk jest dziełem profetycznym, a Gombrowicz za jego sprawą staje się  –  nolens volens – wieszczem.  Skąd tak śmiałe przypuszczenie? Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy dziś świadkami wykluwania się z dawien dawna wyczekiwanego systemu trójpartyjnego à la polonaise, a przecież zasady jego funkcjonowania już ponad pół wieku temu wyłożył w swym dziele Witold Gombrowicz. Śmiem wręcz twierdzić, że…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Stare herezje w dzisiejszym Kościele