Piotrowi
I
Dwadzieścia lat temu, dokładnie 29 grudnia 1986 roku, zmarł Andriej Tarkowski. Okrągła rocznica śmierci tego wybitnego rosyjskiego artysty, która właśnie mija, stwarza dobrą okazję, by przypomnieć o istnieniu i znaczeniu jego dzieł. Zachęca również do odczytania ich w nieco odmienny niż do tej pory sposób.
Tarkowski był przede wszystkim reżyserem filmowym, twórcą Walca drogowego i skrzypiec (1961), Dzieciństwa Iwana (1962), Andrieja Rublowa (1966), Solaris (1972), Zwierciadła (1974), Stalkera (1979), Czasu podróży (1982), Nostalgii (1983) oraz Ofiarowania (1986). Był jednak również, o czym nie zawsze się pamięta, reżyserem teatralnym (wystawił Hamleta oraz Borysa Godunowa), teoretykiem filmu, sztuki, a nawet kultury (świadczy o tym jego książka Czas utrwalony oraz tom Kompleks Tołstoja, gromadzący fragmenty artykułów, scenariuszy i wywiadów z artystą) oraz pisarzem (czego dowodzą z kolei Dzienniki reżysera i stworzone przez niego scenariusze filmowe). Warto podkreślić, że pisma Tarkowskiego, podobnie zresztą jak teksty Ingmara Bergmana, domagają się osobnej uwagi. Posiadają bowiem autonomiczną wartość literacką i poznawczą.
Tu zajmę się jednak tylko twórczością filmową Tarkowskiego. Twórczością, która budziła i budzi rozmaite reakcje miłośników kina, krytyków, filmoznawców. Zwolennicy obrazów rosyjskiego reżysera widzą w nim geniusza i zaliczają w poczet największych artystów wszech czasów, takich jak El Greco, Goethe, Dostojewski czy Debussy. Przeciwnicy Tarkowskiego dowodzą natomiast, że jego twórczość ma charakter epigoński, wtórny wobec dzieł prawdziwych mistrzów kina europejskiego – Antonioniego czy Bergmana. Sądzę, że rację mają zwolennicy reżysera, nie zaś jego przeciwnicy. Tarkowski to w istocie artysta wielki, twórca arcydzieł, których znaczenie wykracza daleko poza dziedzinę twórczości filmowej.
W Polsce ukazało się już wiele prac poświęconych filmom Tarkowskiego; przy czym do najciekawszych i najbardziej wnikliwych z nich należą bez wątpienia artykuły i szkice Seweryna Kuśmierczyka – polskiego badacza i popularyzatora twórczości filmowej Tarkowskiego oraz tłumacza jego pism. Krytycy i filmoznawcy zestawiali już dzieła rosyjskiego reżysera z ikonami, analizowali zawarte w jego filmach motywy domu, drogi czy poświęcenia, interpretowali obrazy „mistrza Andrieja” w kontekście teorii Eliadego, Junga i Biblii. Niewiele jednak miejsca poświęcili arcyważnemu w twórczości filmowej Tarkowskiego motywowi dziecka. O nim właśnie będzie tu mowa.
II
Zanim jednak przyjrzę mu się dokładnie, powiem wpierw kilka słów o poglądach reżysera na temat współczesnego świata, a ściśle rzecz biorąc – na temat egzystujących w nim ludzi. Poglądy te pozwalają bowiem zrozumieć powód, dla którego w filmach Tarkowskiego pojawia się motyw dziecka.
Otóż rosyjski twórca przekonany był co do tego, że w XX wieku świat znalazł się na krawędzi zagłady. Tarkowski mówi o niej – wprost lub pośrednio – prawie w każdym swoim obrazie. Opowiada o kataklizmie II wojny światowej (Dzieciństwo Iwana), piekle totalitarnych państw (Zwierciadło), barbarzyńskiej cywilizacji naukowo-technicznej (Stalker, Ofiarowanie) oraz o wyścigu zbrojeń, mogącym doprowadzić do katastrofy atomowej, totalnej i ostatecznej (Ofiarowanie). Niepokojącym, niebezpiecznym dla ludzkości dwudziestowiecznym wydarzeniom i procesom reżyser nadaje znamiona apokaliptyczne. Aluzje do ostatniej księgi Biblii są u Tarkowskiego częste i wyraźne. Główny bohater Dzieciństwa Iwana w podziemiach zrujnowanej cerkwi kontempluje grafikę Dürera Czterej jeźdźcy z cyklu Apokalipsa; w Stalkerze kobiecy głos czyta z offu fragment Apokalipsy św. Jana mówiący o wydarzeniach dziejących się na świecie po otwarciu przez Baranka szóstej pieczęci (Ap 6, 12-17); Domenico, bohater Nostalgii, zamyka swoją rodzinę na siedem lat w domu i oczekuje na koniec świata; w Ofiarowaniukoniec świata nieomal następuje. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na wygląd krajobrazów i wnętrz w filmach Tarkowskiego. Widzimy w nich ruiny świątyń, bagna, pogorzeliska, śmietniki, sypiące się domy, zaniedbane, klaustrofobiczne pokoje. Bohaterowie rosyjskiego reżysera egzystują w przestrzeni, w której dokonuje się apokalipsa. Apokalipsa oczywiście nie w sensie religijnym, lecz w znaczeniu fizycznej oraz – przede wszystkim – duchowej zagłady, którą ludzie…